Dwie idealnie dobrane połówki
Kiedy bliscy opowiadają o tej parze, rysuje się przed nami obraz relacji wręcz doskonałej. Ona – bardzo wrażliwa, doskonale zorganizowana, perfekcjonistka, która dba o każdy detal. On – niezawodne „złote dziecko”, przebojowy łobuz, który zawsze ma głowę na karku. Jak trafnie podsumowali to goście: „są jak super dobrane dwie połówki, potrafią się nawzajem zrozumieć i wyciszyć”. Ta niesamowita dynamika była widoczna w każdej sekundzie ich wielkiego dnia.
Wesele w sercu Beskidów – szaleństwo w Kocierz Resort
Po eleganckich przygotowaniach (z obowiązkowym toastem szampanem Moët & Chandon w gronie druhen) i głęboko wzruszającej ceremonii w kościele nadszedł czas na prawdziwą eksplozję radości. Przyjęcie odbyło się w majestatycznym Kocierz Resort. To idealne miejsce na wymarzone wesele w Beskidach – piękne, leśne przestrzenie znane jako Forest Wedding stały się areną niesamowitego, żywiołowego widowiska.
Zaczęło się klasycznie – od widowiskowej wieży z szampana. Jednak pierwszy taniec w kłębach ciężkiego dymu błyskawicznie przerodził się w dziką imprezę. Na parkiecie działo się wszystko: crowd-surfing Pana Młodego, kolorowe sombrera, świetlne pałki i absolutne szaleństwo gości. To był kinowy teledysk ślubny na najwyższych obrotach!
Romantyczna szklarnia i zimne ognie
Wśród tego weselnego ognia znaleźliśmy czas na uchwycenie ponadczasowej intymności. Romantyczna sesja w zabytkowym czerwonym kabriolecie oraz w klimatycznej szklarni pokazała ich głębokie uczucie. Całość zwieńczył spektakularny wieczór z tortem w blasku zimnych ogni, przypominając nam, o co w tym wszystkim chodzi. A najwięcej luzu tej genialnej parze dodały pożegnania przyjaciół, z kultowym już żartem: „A jakby wam nie wyszło, to zapraszam na terapię par!”. Czysta radość!